Od kilku lat mieszkamy na wsi. Nasza wieś nazywa się Lubnów i jest położona w malowniczej okolicy, wśród lasów w "Mikroklimacie Obornickim". Zawsze chcieliśmy mieć dużego psa, ale miejskie warunki nie bardzo nam na to pozwalały. Dopiero teraz możemy realizować nasze marzenia. Zaczęliśmy poszukiwania psa, który odpowiadałby naszym temperamentom, czyli byłby spokojny, łagodny, zrównoważony i lubił dzieci. Po prostu pies rodzinny.

W czasopiśmie "Mój Pies" natknęliśmy się na artykuł o rasie Leonberger zatytułowany "Duży misiek do kochania" i choć nigdy wcześniej o niej nie słyszeliśmy po przeczytaniu okazało się, że ta rasa w pełni spełnia nasze oczekiwania.

07 czerwca 2009 w naszym domu zamieszkała suczka rasy leonberger Cordoba Lupus Ferratus w domu Tajga z hodowlii Pani Kornelii Romulewicz.

I tak rozpoczęła się nasza przygoda z leosiami.

Nasza przygoda powoli przemienia się w pasję. W nocy z 12 na 13 lutego 2011 roku przyjechał i zamieszkał z nami mały piesek rasy (ma się rozumieć) Leonberger o imieniu Camel Uśmiech Wandala z hodowli Pani Kingi Kowalskiej.

Przed nami nowe wyzwanie...

30 września 2012 roku nasza leosiowa rodzinka powiększyła się o sunię Aurikę Valuer (w domu Aura) z hodowli Pani Edyty Barchańskiej.

2013-04-14 18:54:34